Alkalizujący paszet

Alkalizujący paszet

O Mamo! Jak to jest dobre!

Smak przerósł moje oczekiwania, a kubki smakowe aż podskoczyły z radości!

Panie i Panowie oto ALKALIZUJĄCY PASZET, kompletnie wegański, pyszny i cały w kolorach złota!

Dlaczego alkalizujący?

-Bo odkwasza organizm, tym samym oczyszcza go i odtruwa.

– Niweluje zmęczenie, bóle głowy (nawet te pochodzenia migrenowego) oraz zaburzenia ze strony przewodu pokarmowego

 

Jednym ze składników pasztetu, jest odkwaszająca i odtruwająca organizm KASZA JAGLANA.

Proso osusza z zalęgającego śluzu, więc jest świetne szczególnie w jesienno-zimowym sezonie, gdy szaleją bakterie i wirusy. Pozytywnie wpływa na nerki i wątrobę oraz śledzionę i trzustkę.

Często stosowane jest w przypadku zakażeń grzybiczych (kandydozy).

 

CZERWONA SOCZEWICA, DYNIA, SUSZONE MORELE to potrójna tarcza wzmacniająca!

Czerwona soczewica pełna roślinnego białka i błonnika, zapełni uczucie sytości oraz „podkręca” metabolizm.

 

Dynia to niekwestionowana „Królowa Jesieni”, która aż kipi od naturalnego beta-karotenu (prowitaminy A), wiatminy C oraz potasu.

Pomaga zachować „sokoli wzrok” oraz odmładza.

 

Delikatniej słodyczy daniu dodają suszone morele.

4 x TAK dla suszonych moreli!

  1. Błonnik – oczyszcza, syci, reguluje przemianę materii
  2. Beta karoten – silny antyoksydant. Wspiera układ immunologiczny, doskonale wzmacnia wzrok oraz nadaje blask cerze.
  3. Źródło żelaza (niehemowego), co jest ważne, szczególnie w przypadku wegetarian i wegan
  4. Potas – reguluje i utrzymuje na właściwym poziomie ciśnienie tętnicze krwi

 

Pasztet jest delitanie słodki w smaku, z nutą pikanterii, którą nadaje papryczka chilii

Acha i nie zapomnijcie o KURKUMIE!

Szczególnie w sezonie infekcyjnym wzmacnia odporności i działa przeciwzapalnie!

 

Na 1 blaszkę potrzebujemy:

½ szklanki czerwonej soczewicy (ilość przed gotowaniem)

½ szklanki ugotowanej kaszy jaglanej

2 marchewki

½ szklanki pokojonej w kostkę dyni

½ średniej cebuli

1 ząbek czosnku

2 łyżki mąki lnianej lub zmielonego siemienia lnianego

2 suszone morele

masło klarowane do gotowania kaszy i soczewicy (ok. 2 łyżeczek)

1 łyżeczka octu jabłkowego

1/3 łyżeczki kurkumy

Sól himalajska, świeżo mielony pieprz, szczypta sproszkowanego chilii (lub dla odważnych ½ łyżeczki sosu tabasco).

Pestki dyni do posypania pasztetu

 

Namoczoną, opłukaną i odsączoną soczewice gotujemy razem z marchewką, cebulą, ząbkiem czosnku, morelami oraz dynią pokroją w kostkę oraz łyżeczką masła do miękkości.

Gdy warzywa i soczewica ugotują się, miksujemy je na gładką masę.

Dodajemy ugotowaną kaszę jaglaną, 2 łyżki mąki lnianej (lub siemienia lnianego), ocet jabłkowy i przyprawiamy solą, pieprzem, kurkumą i chili (lub tabasco). Dokładnie mieszamy.

Przedkładamy do natłuszczonej foremki – keksówki, której dno wcześniej posypaliśmy pestkami dyni.

Pasztet pieczemy ok. 40 min w temperaturze 180 stopni.

Po upieczeniu koniecznie go schłodźcie, aby „nabrał” ścisłej struktury.

Pysznie smakuje na pajdzie dobrego chleba z plastrem soczystego pomidora lub ogórkiem kiszonym, który przełamie słodko-pikantny smak pasztetu.



2 thoughts on “Alkalizujący paszet”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


Przejdź do paska narzędzi