Czekoladowe odchudzające brownie

Czekoladowe odchudzające brownie

100% wegańskie, bez dodatku mąki, cukru i jajek.

Czy ciasto może odchudzać?

No pewnie!

Pod warunkiem, że sami je upieczemy i wybierzemy odpowiednie składniki!

Odchudzające brownie to rozpływające się w ustach ciasto czekoladowe, które nie ma grama mąki.

Słodkie, a bez dodatku cukru

Wilgotne, a bez dodatku tłuszczu

Mocne czekoladowe, dzięki dodatkowi surowego kakao pełnego antyoksydantów i magnezu.

No dobra, ale dlaczego akurat to ciasto odchudza?

Po pierwsze: BIAŁKO

Podkręca przemianę materii, syci na długi czas, pomaga wyrzeźbić nasz ciało.

Fasola, odżywka białkowa (pochodzenia roślinnego) to bomba białkowa ciasta.

W całej porcji ciasta mamy tylko z tych dwóch składników ok. 25 g białka

 

Po drugie: BŁONNIK ROŚLINNY

Reguluje przemianę materii, daje uczucie sytości na długi czas, dzięki czemu unikniemy „wilczego głodu” i podjadania J

Czy wiecie, że 1 szklanka fasoli ma ok. 15 g błonnika!

Błonnik ukryty jest również w siemieniu lnianym (3 g w 2 łyżkach), surowym kakao (4 g w 2 łyżkach) , dynia (3/4 szklanki to ok. 4 g) oraz malinach (½ szklanki to ok. 4 g) J

Łączna zawartość błonnika to ponad 30 gramów!

(dobowe wskazanie spożycia błonnika wynosi do 40 gramów)

Po trzecie: OLEJ KOKOSOWY

Ma działanie termogeniczne, czyli takie, które powoduje większy wydatek energetyczny związany z jego spalaniem.

Mimo, że olej kokosowy zawiera nasycone kwasy tłuszczowe, to są to średniołańcuchowe kwasy tłuszczowe (MCT), które pobudzają metabolizm.

Ponadto olej kokosowy zawiera kwas laurynowy, który wspomaga i wzmacnia układ immunologiczny. Ciekawostka: ten sam kwas występuje w mleku kobiecym.

Olej kokosowy z uwagi na zawartość kwasów tłuszczowych nasyconych zyskał „złą reputację”, jako ten, który przyczynia się do chorób serca, zwiększenia poziomu cholesterolu LDL we krwi (nazwanego tym złym – skąd wzięło się to określenie – nie wiem, bo tak naprawdę nie ma złego cholesterolu) oraz przybierania na wadze.

Należy pamiętać aby wybierać organiczny, surowy olej kokosowy, który nie został poddany obróbce.

1 – 2 łyżki dziennie w zupełności wystarczą, aby pozbyć się niechcianej oponki na brzuchu 🙂

 

Po czwarte: NATURALNE SKŁADNIKI

Bez sztucznych dodatków – barwników, aromatów i zagęszczaczy.

Bez utwardzonych tłuszczy, które w dużej mierze przyczyniają się do chorób serca i w znaczny sposób utrudniają proces odchudzania.

Bez sztucznych słodzików, które oszukują mózg i doprowadzają do stanu, w którym uruchomiony zostaje proces wyrzutu insuliny z trzustki do krwi. Zaburzona zostaje homeostaza i procesy metaboliczne.

Ponadto sztuczne substancje słodzące, przechodzą przez barię krew-mózg i tym samym trafią do naszego głównego centrum dowodzenia, jakim ją komórki mózgowe i powodują więcej szkody, niż pożytku (nie odżywiają mózgu, a zaburzają jego pracę).

Należy wspomnieć również o wątrobie, która musi zmetabolizować chemiczne dodatki….

Czy wiecie, że z badań amerykańskich naukowców jednoznacznie wynika, że napoje i żywność „light” i „diet” słodzone sztucznymi substancjami słodzący  przyczyniają się do otyłości i pojawienia się cukrzycy typu II. Ponadto organizm szybciej starzeje się, czego efektem jest to jak wyglądamy (skóra, włosy)

Wniosek jest jeden: taka żywność i napoje powodują więcej szkody, niż pożytku oraz przyczyniają się do powstawania chorób.

 

I jeszcze jedna zaleta: ciasto robi się w ekspresowym tempie, wystarczy blender kielichowy i składniki. Nie potrzebujemy nic więcej, czyli minimalizm w późniejszym sprzątaniu w kuchni J

Pamiętajcie jednak, żeby nie zjeść całego ciasta na jeden raz 😛

 

Składniki na kwadratową blaszkę

1 szklanka* / kartonik / ewentualnie puszka fasoli (ja tym razem użyłam białej, bo akurat taką miałam :))

½ szklanki ugotowanej i pokrojonej w kostkę dyni**

2 łyżki surowego kakao

2 łyżki roślinnej odżywki białkowej*** (o smaku czekoladowym lub naturalnym)

1/3 szklanki syropu z agawy lub daktyli

2 łyżki zmielonego siemienia lnianego

½ szklanki mleka roślinnego (migdałowego lub ryżowego)

1/3 szklanki rozpuszczonego oleju kokosowego

1 łyżeczka proszku do pieczenia

1 łyżeczka octu jabłkowego

Szczypta soli

1 szklanka świeżych lub mrożonych malin, borówek amerykańskich lub truskawek

Opcjonalnie: gorzka czekolada, wiórki kokosowe, orzechy do dekoracji wierzchu brownie.

 

W pierwszej kolejności do blendera wrzucamy odsączoną fasolę oraz pokrojoną w kostkę ugotowaną dynię.

Blendujemy na gładką masę.

Następnie dodajemy: kakao oraz odżywkę białkową, syrop z agawy lub z daktyli, siemię lniane, szczyptę soli oraz proszę do pieczenia rozpuszczony w 1 łyżeczce octu jabłkowego.

Ponownie miksujemy, dolewając mleka roślinnego.

Kwadratową blaszkę natłuszczamy, obsypujemy mąką kokosową lub wykładamy papierem do pieczenia i wylewamy ciasto.

Na wierzchu w odległości ok. 1 cm układamy, lekko dociskając maliny (jeżeli używamy mrożonych, to nie rozmrażamy ich wcześniej).

Ciasto pieczemy ok. 45 min w temperaturze ok. 180 stopni.

Po przestygnięciu dekorujemy polewą czekoladową, tworząc „esy-floresy”.

Możemy również posypać górę wiórkami kokosowymi.

 

Polewa czekoladowa:

2 łyżki surowego kakao

1 łyżka syropu z agawy lub daktyli

1 łyżka oleju kokosowego

1 łyżka mleka roślinnego

Wszystkie składniki podgrzewamy, aby połączyły się ze sobą w płynną masę (nie zagotowujemy). Gdy polewa lekko przestygnie i nieco zgęstnieje dekorujemy nią ciasto.

Jako polewę możny również użyć rozpuszczoną gorzką czekoladę.

Pamiętajcie tylko, żeby miała, co najmniej 80% kakao w składzie.

 

*1 szklanka już ugotowanej fasoli

**polecam dynię Hokkaido, bo jest mięsista, ma stosunkowo mało wody i dzięki temu zagęści ciasto

*** więcej informacji na temat odżywek białkowych pochodzenia roślinnego znajdzie w przepisie na Proteinowe Mini Snikersy (KLIK)



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


Przejdź do paska narzędzi