Sałatka z kaszą jaglaną i bobem

Sałatka z kaszą jaglaną i bobem

Jeśli macie jeszcze dostęp do świeżego bobu to skorzystajcie z tego przepisu na lekką, oczyszczającą i delikatną sałatkę z dodatkiem kaszy jaglanej.

Niewątpliwym plusem tej sałatki jest wysoka zawartość żelaza!

Weganie, kobiety w ciąży i karmiące powinni spożywać ją jak najczęściej.

Kasza jaglana + bób = żelazo

Papryka + natka pietruszki + owoce jagodowe = witamina C

Połączenie ŻELAZA Z WITAMINĄ C to idealna kombinacja, bo witamina C zwiększa przyswajalność tego składnika mineralnego nawet 2-3 krotnie.

Zawartość żelaza w 1 porcji: 4,25 mg, co stanowi 24% dziennego rekomendowanego spożycia dla osoby dorosłej.

 

Koniecznie „polejcie” sałatkę tuż przez podaniem tłoczonym na zimno olejem lnianym lub z konopi.

Zdrowa porcja nienasyconych kwasów tłuszczowych z grupy omega 3 gwarantowana!

 

Poza sezonem „bobowym” polecam jego wersję mrożoną, bo warzywo nie traci na wartościach podczas mrożenia.

 

 

Na 1 porcję potrzebujesz:

½ szklanki ugotowanej na sypko* kaszy jaglanej

½ szklanki ugotowanego bobu (świeżego lub mrożonego)

1/3 strąka papryki (u mnie żółta)

2-3 suszone pomidory odsączone z zalewy

Garść świeżo posiekanej natki pietruszki

Garść borówek/ malin lub jeżyn**

1-2 łyżki tłoczonego na zimno oleju lnianego lub konopnego

Sól himalajska, świeżo mielony pieprz

Wszystkie składniki delikatnie mieszamy ze sobą.

Na koniec, wierzch sałatki polewamy olejem lnianym lub konopnym.

 

*Jak ugotować kaszę na sypko, aby nie była kleista?

Moim sposobem jest gotowanie kaszy systemem nocno-parowym 🙂

Co to oznacza?

1. Wieczorem zalewam odpowiednią porcję suchej kaszy wodą i odstawiam na całą noc do namoczenia. Dzięki temu z kaszy częściowo pozbędziemy się fitynianów, czyli substancji, które m.in. utrudniają wchłanianie żelaza. Ponadto namoczona kasza szybciej się gotuje.

2. Następnego dnia odlewamy wodę z kaszy i dokładnie przepłukujemy na sitku.

3. Porcję kaszy zalewamy wodą w proporcji 1:2, czyli ok. 1 porcja kaszy na 2 porcje wody.

4. Kaszę z wodą zagotowujemy, dodając szczyptę soli himalajskiej i odrobinę tłuszczu – oleju kokosowego lub masła klarowanego (kasza zyska na smaku!).

5. Gdy kasza zacznie wrzeć mieszamy (tylko raz) i przykrywamy pokrywką.

6. Na wolnym ogniu gotujemy kaszę 5 minut – NIE MIESZAMY W TRAKCIE GOTOWANIA

7. Po tym czasie gorący garnek owijamy i ściereczkę lub ręcznik i całość zawijamy w koc 🙂

8. Kasza „paruje” i jest gotowa, (nadal) ciepła do jedzenia po kilku godzinach.

Bez problemu możecie przygotować w ten sposób kaszę rano i po południu, kiedy wrócicie do domu będzie gotowa.

 

** super źródło antyoksydantów oraz naturalnej witaminy C

 

Warto wiedzieć:

Kasza jaglana jako nieliczna wśród produktów zbożowych jest zasadotwórcza i bezglutenowa. Oznacza, to że działa nie tylko alkalizująco (nie zakwasza) i oczyszczająco na organizm, ale również jest świetna dla osób, które wykluczyły z diety gluten.

Jej osuszające działanie jest niewątpliwym plusem w przypadku regeneracji układu pokarmowego oraz przy przeziębieniach (świetnie osusza organizm z zalegającego śluzu).

Wśród kasz, proso może pochwalić się pokaźną zawartością białka, żelaza, krzemu oraz witamin: B1, B2, B6.

Duża ilość żelaza to nie jedyny plus kaszy jaglanej dla kobiet miesiączkujących i będących w ciąży.

Przyszłe mamy w przypadku mdłości mogą wspomóc się jej działaniem, zjadając codziennie porcję kaszy.

Doskonale wpływa nie tylko na zachowanie pięknych włosów i paznokci, ale również na elastyczność stawów. Jest lekko stawna i z powodzeniem mogą spożywać ją osoby z wrażliwym przewodem pokarmowym oraz jest świetnym posiłkiem dla dzieci.



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


Przejdź do paska narzędzi